Blog > Komentarze do wpisu

Samorządy w trudnej sytuacji.

W dniu jutrzejszym wezmę udział w zorganizowanej w Sejmie konferencji na temat problemów samorządu terytorialnego w Polsce. Spotkanie ma na celu, jak piszą organizatorzy, sformułowanie propozycji budżetowych i koniceznych zmian prawno-ustrojowych. Zostałem zaproszony jako przedstawiciel Związku Miast Polskich. W konferencji udział wezmą samorządowcy reprezentujący różne szczeble samorządu w Polsce. Tak więc przewidziano wystąpienie prezydenta Wrocławia, Katowic czy Siedlec. Burmistrza Kolna, Wójta Łubianki czy starosty Strzyżowskiego.

Dobrze, że parlamentarzyści chcą rozmawiać z samorządem i wysłuchać naszego zdania. Sytuacja jest bowiem naprawdę nieciekawa.

Jeszcze o samorządzie i jego problemach.

W sytuacji kryzysu w państwie, co przekłada się na mniejsze dochody, wydatki gmin muszą być dodatkowo analizowane w poszukiwaniu oszczędności. Dzisiejsze kłopoty finansowe polskich miejscowości to w zasadzie pokłosie kilku faktów: kryzysu w państwie, przyjmowania rozwiązań generujących dodatkowe koszty dla samorządów jak np. podatek VAT czy podniesienia płacy minimalnej, kolejnych zadań zleconych przez rząd bez wystarczających pieniędzy czy konieczności szukania dodatkowych środków na realizację projektów unijnych. W ostatnim czasie obserwujemy szczególny „ruch” w przekazywaniu kolejnych zadań i regulacje pośrednio generujące dodatkowe wydatki w samorządach. Administracja rządowa szuka oszczędności a martwić mają się samorządy.

Niejednokrotnie na Zarządzie Związku Miast Polskich o tym rozmawialiśmy. Pozostaje protestować i tłumaczyć. Pojawiają się głosy, że rząd działa w zupełnym oderwaniu od samorządu. Coś w tym jest. Niewielu parlamentarzystów ma przeszłość samorządową, podobnie jak ministrowie w poszczególnych rządach. Skąd mają więc znać nasze problemy? Rząd ma za to tabelki, opracowania i wskaźniki. Oby z tej filozofii przerzucania kolejnych obciążeń nie doszło do paraliżu samorządów. Niestety, jeżeli Minister Finansów nie wycofa się z niektórych pomysłów, to może tak się stać.

Samorządy muszą szukać oszczędności. Wszystkie, nie tylko Radom. We wcześniejszych wpisach starałem określić skalę problemów. Kłopoty ze sfinansowaniem wszystkich zadań zleconych to problemy miast rządzonych przez samorządowców PO, PiS, SLD czy komitetów lokalnych. Oszczędności szukają wszyscy. Nie da się tego problemu „sprzedać” w czysto politycznych kategoriach. To problem funkcjonowania państwa.

W obecnej chwili nie widać niestety zainteresowania mediów centralnych, ale też lokalnych, pokazaniem sytuacji w oświacie jako problemu szerszego. Problemy samorządów, które szukają oszczędności i racjonalności w wydatkowaniu środków publicznych, opisywane są i skupiają się w lokalnych społecznościach. Wygląda to trochę tak, jakby nie można było tego pokazywać jako ogólnopolskie zjawisko.

Propozycje zmian w ośwaicie jak w Radomiu znajdziemy masowo w innych miastach i miejscowościach. Problem w kraju jest poważny. Polecam artykuł z Onet:

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/duze-ciecia-w-oswiacie-samorzady-maja-problem,1,4992024,wiadomosc.html

Jeżeli dzieci w szkołach ubywa, o czym informowało samo Ministerstwo Edukacji podając, że w ciągu ostatnich pięciu lat liczba uczniów w Polsce zmniejszyła się o ponad 400tys., to nie ma się co dziwić próbom znalezienia rozwiązania tej sytuacji na poziomie lokalnym. Jak jest mniej uczniów, to oznacza zmniejszenie klas, łaczenie czy zamykanie szkół i tym samym (niestety) utracę pracy dla części nauczycieli.

Statystyki dotyczące demografii są niestety bezlitosne. Polecam ten artykuł:

http://samorzad.infor.pl/wiadomosci/artykuly/466688,laczenie_szkol_odpowiedzia_na_niz_demograficzny.html

Jeżeli prawdą jest, że do 2020r. spadnie liczba uczniów w wielu 16-18 lat z 1,5mln do 1 mln (czyli o 500tys.!!!!)  to możemy naturalnie dyskutować, protestować  czy się obrażać. Jeżeli tak będzie to 1/3 radomskich (i polskich) szkół średnich będzie musiała zostać zreformowana. Nie żyjemy w oderwaniu od sytuacji w kraju. Problemy demografii dotykają wszystkich, podobnie jak niewystarczająca na pokrycie wydatków edukacyjnych rządowa subwencja.

Komisja Edukacji. Nowe propozycje.

Dziś obradowała Komisja Edukacji Rady Miejskiej w Radomiu. Z informacji jakie uzyskałem telefonicznie padły propozycje kolejnych przekształceń w radomskiej oświacie. Nie będę się do nich w tej chwili odnosił. Zakładam, że wyjaśni mi to przewodnicząca Komisji, którą poproszę o jak najszybsze spotkanie.

poniedziałek, 09 stycznia 2012, a.kosztowniak